Dla małego dziecka spacer to nie tylko zmiana otoczenia, ale przede wszystkim prawdziwy trening dla mózgu i ciała? Gdzie wybrać się na spacer w Siemianowicach? Ciekawych miejsc jest dużo. Warto więc zadbać o taką aktywność. W Przedszkolu Sowia 5 doskonale wiemy, że regularna aktywność na świeżym powietrzu jest kluczem do prawidłowego rozwoju każdego malucha. Ruch stymuluje układ odpornościowy, dotlenia organizm, poprawia apetyt i… gwarantuje spokojniejszy sen wieczorem (co z perspektywy rodzica jest nie lada zaletą!).
Kiedy pogoda sprzyja, a weekend mieni się wolnym czasem, warto zamienić kanapę na parę wygodnych butów i ruszyć w miasto. Siemianowice Śląskie, choć sercem zakorzenione w industrialnym Śląsku, kryją w sobie niezwykle zielone oblicze. Gdzie zatem wybrać się na rodzinną wyprawę, by połączyć ruch z doskonałą zabawą? Oto nasze ulubione, przetestowane przez przedszkolaki lokalizacje!
1. spacer w Siemianowicach – Park Tradycji i otaczające go błonia – historia i przestrzeń do biegania
Zaczynamy od miejsca, które idealnie łączy industrialny klimat z przestrzenią dla rodzin. Kompleks wokół Parku Tradycji w Michałkowicach to świetny punkt startowy.
Dla ciała: Szerokie, równe alejki są idealne do jazdy na hulajnodze, rowerkach biegowych czy rolkach. Maluchy mogą tu bezpiecznie biegać, a rozległe trawniki aż proszą się o rzucanie frisbee lub grę w berka.
Dla ducha: Majestatyczny szyb wyciągowy „Krystyn” robi na dzieciach ogromne wrażenie. To świetna okazja, by podczas spaceru opowiedzieć prostą historię o pracy górników. Bliskość placu zabaw sprawia, że dzieciaki na pewno nie będą się nudzić.
2. Park Pszczelnik – zielone płuca Siemianowic
Jeśli szukają Państwo ucieczki od miejskiego zgiełku i bliskiego kontaktu z naturą, Park Pszczelnik to absolutny numer jeden. To rozległy teren, który oferuje cień w upalne dni i mnóstwo leśnych ścieżek do odkrywania.
Zabawy w terenie: Pszczelnik to idealne miejsce na „leśne podchody” lub zbieranie skarbów natury (liści, szyszek, gałązek), z których później w domu można wyczarować piękne prace plastyczne.
Infrastruktura: Znajdziemy tu nowoczesne place zabaw, boiska oraz ścieżki zdrowia. Pokonywanie niewysokich krawężników czy spacer po pniach drzew (zawsze pod okiem rodzica!) to genialny trening równowagi i koordynacji ruchowej, tak ważny w wieku przedszkolnym.
3. spacer w Siemianowicach – Bażantarnia – leśna przygoda i spotkanie z przyrodą
Dla małych odkrywców, którzy zamiast asfaltowych alejek wolą prawdziwie leśne dukty, siemianowicka Bażantarnia będzie strzałem w dziesiątkę. To urokliwy las miejski, który pozwala dzieciom poczuć się jak na prawdziwej wyprawie w nieznane.
Edukacja przez ruch: Spacerując ścieżkami Bażantarni, warto zamienić się w tropicieli. Czy potraficie rozpoznać śpiew ptaków? Gdzie schowała się wiewiórka? Taka forma aktywności uczy uważności i wycisza przestymulowany bodźcami układ nerwowy dziecka.
Strefa relaksu: Znajdujący się tam staw i otaczająca go zieleń to idealne miejsce na krótki odpoczynek i mały, zdrowy piknik w trawie.
4. spacer w Siemianowicach – Staw Rzęsa – wodny świat i dinozaury!
To miejsce, którego żadnemu siemianowickiemu rodzicowi przedstawiać nie trzeba, ale w naszym zestawieniu pominąć go po prostu nie wypada. Kompleks wokół Stawu Rzęsa to prawdziwy raj dla rodzin z dziećmi.
Atrakcje, które gonią ruch: Największą frajdą dla przedszkolaków są oczywiście modele dinozaurów oraz innych prehistorycznych stworzeń. Spacer od jednego stwora do drugiego mija błyskawicznie, a dziecko nawet nie zauważy, kiedy przeszło kilka kilometrów!
Co tam znajdziemy? Bezpieczne ścieżki spacerowe, tężnię solankową (wspaniała inhalacja dla małych dróg oddechowych!) oraz nowoczesny plac zabaw. Obserwowanie pływających po stawie kaczek i łabędzi to dodatkowa atrakcja, która zawsze wywołuje uśmiech na twarzach dzieci z Sowiej 5.
Dlaczego spacer to coś więcej niż „chodzenie”?
W Przedszkolu Sowia 5 często powtarzamy, że ruch to naturalna potrzeba rozwojowa dziecka. Podczas zwykłego spaceru zachodzi mnóstwo mikrolekcji:
Rozwój motoryki dużej: Skakanie przez kałuże, wspinanie się na pagórki, bieg za motylem – to wszystko wzmacnia mięśnie gorsetu i nóg.
Stymulacja sensoryczna: Dotykanie kory drzew, słuchanie szumu liści, brodzenie w trawie – natura dostarcza najlepszych bodźców sensorycznych, o wiele zdrowszych niż ekrany tabletów czy telewizorów.
Budowanie odporności: Hartowanie organizmu poprzez przebywanie na świeżym powietrzu (również w chłodniejsze czy deszczowe dni – w końcu nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania!) to najlepsza tarcza ochronna przed infekcjami.
Ruszajmy w drogę!
Zachęcamy Państwa do spakowania małego plecaka, wzięcia bidonu z wodą i wyruszenia na podbój siemianowickich parków. Niech ten czas będzie okazją do wspólnych rozmów, śmiechu i łapania wspólnych chwil.
A po weekendzie z chęcią wysłuchamy opowieści naszych przedszkolaków o tym, które dinozaury na Rzęsie polubiły najbardziej i jak szybko potrafią biegać po alejkach Pszczelnika!
Do zobaczenia na szlaku